Dom Autonomiczny w słońcu – cz. 3 analizy zużycia energii. Mróz, słońce i rachunki bliskie zeru.
Kontynuujemy nasz cykl raportów z ul. Krzanowickiej 49A/1. W poprzednich dwóch wpisach analizowaliśmy, jak dom radzi sobie w typowo jesiennej szarówce oraz w okresach mniejszego nasłonecznienia. Tym razem mamy dla Was dane, na które wszyscy czekali – sprawdzamy, co dzieje się, gdy zimą wychodzi słońce.
Ostatni tydzień (17.01 – 22.01) przyniósł nam w Opolu wyczekiwane rozpogodzenia. Efekt? Widać go natychmiast na wykresach zużycia energii. Mimo że nocami temperatury spadały do -7°C, bilans energetyczny domu wygląda rewelacyjnie.
Wykres tygodniowy: Słońce kontra mróz
Poniższa tabela obrazuje zestawienie zapotrzebowania domu z rzeczywistym zakupem energii. Widać tu wyraźnie korelację: słońce = darmowa energia, niezależnie od temperatury na zewnątrz.
Jak czytać te wyniki? (Legenda do wykresu)
Patrząc na załączoną grafikę:
-
Czarny słupek (Zapotrzebowanie): To energia, której dom potrzebował, by zapewnić mieszkańcom komfort cieplny i ciepłą wodę. Przy mrozach rzędu -7°C system grzewczy musiał pracować wydajnie, utrzymując zużycie na poziomie ok. 10 kWh/dobę.
-
Czerwony słupek (Zakup z sieci): To jest klucz tego wpisu. Dzięki słonecznej pogodzie, czerwony słupek jest symboliczny.
Różnica między wysokim czarnym słupkiem a niskim czerwonym to zasługa fotowoltaiki. W słoneczne dni instalacja produkowała tyle energii, że pokrywała bieżące zużycie i ładowała magazyn energii, redukując zakup z sieci do minimum (średnio poniżej 2 kWh dziennie).
Magazyn energii – stabilność w słoneczne dni
To właśnie w takim tygodniu jak ten, magazyn energii pokazuje swoją pełną moc. Dzięki dużej produkcji z paneli PV w ciągu dnia, mimo ciągłego poboru energii na ogrzewanie, magazyn rozładowywał się w ciągu doby jedynie do poziomu 50-60%.
Oznacza to, że nawet zimą, przy sprzyjającej pogodzie, dom autonomiczny “Stary Sad” potrafi zapewnić samowystarczalność na poziomie ponad 80%, gwarantując ciepło i bezpieczeństwo energetyczne praktycznie za darmo.
Zapraszamy do śledzenia kolejnych raportów na www.stary-sad.pl!

